Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnij tkaniny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnij tkaniny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 lipca 2016

Sukienka lipcowa

Lato mija szybko, stanowczo za szybko. Do upragnionego urlopu daleko....

Właściwie nic nie robię twórczo, dobrze że postanowiłam szyć sukienki. Muszę wypełnić to moje osobiste zobowiązanie- postanowienie noworoczne.




Tak więc kolejna 7- lipcowa sukienka gotowa.
Materiał - dosyć cienka dzianina, Punto? wykrój własny na podstawie sukienki córki.






Materiał długo przeleżał w szafie, dzięki szyciu sukienek robi mi się lużniej w szafie. Uwalniam tkaniny. Czy zdołam wyszyć wszystkie materiały? Na pewno nie... Coś się tam dokłada :-)))

Ponieważ moje wymiary bardzo się zmieniły mam dużo przeróbek ciuchów. Chciałabym znaleść czas na swoje plany.
Praca, działka, ćwiczenia, jazda na rowerze, upały robią swoje- zmęczenie materiału. W domu nie mam już ochoty na jakieś prace.
pozdrawiam

niedziela, 29 maja 2016

Sukienka majowa

Sukienka majowa z wykroju Papavero https://papavero.pl/article?id=1284, z tego samego uszyłam sukienkę kwietniową. Szyję w ramach mojej prywatnej akcji nauki  i doskonalenia szycia.



 Tylko coś mi teraz nie pasuje... Miałam problem z wszyciem rękawków, były jakby większe. Musiałam gdzieś popełnić błąd, chyba przy wycinaniu materiału. A może to wina samego materiału?

Materiał zakupiony lata temu w SH , zalegający w szafie. Czyli "uwolniłam tkaninę".





 No proszę -jaki uśmiech do fotografa.




 Pierwszy zbiór jagody kamczackiej zaliczony.

pozdrawiam


sobota, 30 kwietnia 2016

Kwietniowa sukienka-zdążyłam. Uwolniłam.

Ostatni dzień kwietnia- ostatnia chwila na pokazanie kwietniowej sukienki.
Kolejna z mojej akcji postanowień noworocznych:         
           



Materiał z zapasów z szafy, jakiś wiotki. Pasuje do akcji "uwolnij tkaniny".
Wykrój z Papawero, świetnie pasujący na mnie. Obyło się bez poprawek, wszystkie nacięcia idealnie pasujące. Mam ochotę uszyć kolejną sukienkę wg.tego wykroju.






Cóż,zdjęcia robione w wielkim expresie, wieczorem, przez wielkiego amatora.

Na zdjęciach widzę że marszczy się nad biustem. Chyba za bardzo się prostowałam :-)))
Ha! moje sukienki są coraz mniejsze! Cieszę się!



Moje ulubione kwiaty, ich urody nie odda żadne zdjęcie.






pozdrawiam


sobota, 27 lutego 2016

Sukienka nr 2 i pisanki decu

Udało mi się skończyć sukienkę nr 2 z serii 12 sztuk które planuję uszyć w ramach akcji 12 sukienek 1 rok.


Niestety nie mam zdjęcia na sobie...



Trudno było zrobić zdjęcia...
Materiał z szafy, jakiś sztuczny ale z ciekawą fakturą. Myślę ze sukienka nadaje się do akcji "Uwolnij tkaniny" http://zapomnianapracownia.blogspot.com/2012/06/akcja-uwolnij-tkaniny.html.  Skorzystałam z wykroju Papavero.

Moje uwagi i rozważania na przyszłość:
-szyć z zalecanych materiałów (mój nie jest rozciągliwy)
-sprawdzać na papierowej formie swoje wymiary



Czas na jaja, moje pisanki decoupage na wydmuszkach gęsich.







Dzisiaj 13 sztuk prac decu, razem 29.

pozdrawiam



sobota, 30 stycznia 2016

12 sukienek w 1rok

Zdążyłam z moim osobistym postanowieniem- uszyć 12 sukienek w ciągu roku. Nr 1- gotowa. Tkanin z szafy, jakaś dzianina w ładnym kolorze, mocno sztuczna, gniotąca się.
Wykrój pobrałam z Papawero, dodałam rękawki.

Niestety brak dobrego fotografa mnie pogrążył. Dobry potrafiłby ukryć moje wady.... a tak nie zostało nic, tylko postarać się wyglądać lepiej.





Pozytywy:
  -nauczyłam się wszywać zamek kryty, podoba mi się to
  -każdy szew trzeba prasować -to ułatwia ładne szycie


 Okazało się że robienie pisanek decu jest rzeczą sympatyczną, odstresowującą .  I jeszcze napój rozgrzewający z imbiru,cytryny, miodu, papryki ostrej.




pozdrawiam

czwartek, 21 stycznia 2016

Druty i postanowienie noworoczne

     Skończyłam poszewkę na poduszkę na drutach. Uff trwało to trochę. Włóczka z odzysku czyli jak to u mnie często- recykling.
 Najpierw leżał sobie taki długi szal ...


 Zszyty szydełkiem tak sobie leżał samotnie....


  
Lepiej jednak w towarzystwie...



W jeden wieczór zrobiłam czapkę, włóczka z e-dziewiarki, niestety zapodziała się banderola, druty nr5.



Nauczyłam się robić takie słoneczko, zawsze myślałam że to wymaga wyższej matematyki. Internet to potęga! Pomaga dziewiarkom i nie tylko!





Moje nie pisane postanowienie noworoczne nr1 to nauka szycia na maszynie. Podstawy mam ale praktyka czyni mistrza.
Wymyśliłam sobie moją osobistą akcję

                                                   12 sukienek w 1 rok

 Myślę że dam radę uszyć co miesiąc sukienkę, materiały mam zalegające w szafie więc do dzieła. Pierwsza już się szyje.

Jeżeli ktoś ma ochotę to proszę się dołączyć, a to banerek wykonany przez moją córkę



Podobną akcję prowadzi Jola z bloga http://www.szyciebezmetki.com.


pozdrawiam

sobota, 15 marca 2014

Błękit w ciemnej kuchni

Kolejne szycie w ramach "Uwolnij tkaniny". Piękna bawełna w niebieskie róże to zasłonki kupione w SH jakieś 2 lata temu. Trzymałam ten materiał z myślą o sukience,jak już będę trochę mniejsza :-)
Wczoraj tak kroiłam te zasłonki że został jeszcze kawałek na prostą sukienkę.
Zdjęcia mało artystyczne, w rzeczywistości wygląda to naprawdę świetnie.




Wystarczyło materiału na proste zasłonki, obrus, kwiaty do wianka i fartuszek kuchenny.



Moja dieta
Dalej trzymam się diety, mojej diety:
-posiłki o określonych godzinach
-zero ciastek, cukierków,
-chleb b. rzadko
-bardzo często owsianka, kasza jaglana z jabłkami, koktajl z selera naciowego.
-obiad prawie normalny chociaż w mniejszej ilości
- kiełki i herbatki ziołowe
-ćwiczenia z M B
 Zdziwiłam się bo są niezłe efekty w cm. Oby tak dalej !

sobota, 8 marca 2014

Szycie i błękitne jaja

Uszyłam podkładki i wkłady do koszyków do łazienki. Poprzedni zestaw w kolorze fioletowym fajnie wyglądał i ożywiał wnętrze ale okazał się wielce nie praktyczny.
Nowy zestaw uszyłam z zapasów z szafy czyli uwolniłam tkaninę, jest to płótno lniane( ? ) z pięknym srebrnym nadrukiem.




.
 Powstały pierwsze jaja  decu. Takie proste: piękna serwetka, domalowanie i matowy lakier.
 






Dzisiaj jest Święto Kobiet, niektórym się ono podoba innym nie...Myślę że to może być po prostu miły dzień. Ja sobie świętuję właśnie, kawa plus pieczywo ryżowe z dżemem z własnoręcznie zbieranych borówek.  To zamiast ciasteczka,( wyrzekłam się słodyczy na okres Wielkiego Postu)

.

 Przeglądam Anną i Burdę i zastanawiam się co uszyć, mam ochotę na sukienkę...Hm, żaden model nie leży na mnie dobrze. Ale idzie przecież wiosna...No cóż, może sukienka z dzianiny?

Pozdrawiam

sobota, 1 marca 2014

Pierwsza praca z Papavero

Pewnego dnia zalogowałam się na Papavero. Są tam wykroje pięknych ubrań, na początek wybrałam wybrałam spódnicę. Fajne cięcia (wyszczuplające ;-) ) wydawało mi się że dam sobie z tym modelem radę. No i dałam radę, jednocześnie wiem gdzie popełniłam błędy. Na przyszłość nauka jak znałazł! Po raz pierwszy udało mi się wszyć (nie idealnie) zamek kryty. Już wiem jak to należy robić.
Zdjęcia robione po Tłustym Czwartku- to widać :-)))





Materiał to znalezisko z szafy, pasuje do akcji ,,Uwolnij tkaniny"
pozdrawiam