Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2016

Druty i postanowienie noworoczne

     Skończyłam poszewkę na poduszkę na drutach. Uff trwało to trochę. Włóczka z odzysku czyli jak to u mnie często- recykling.
 Najpierw leżał sobie taki długi szal ...


 Zszyty szydełkiem tak sobie leżał samotnie....


  
Lepiej jednak w towarzystwie...



W jeden wieczór zrobiłam czapkę, włóczka z e-dziewiarki, niestety zapodziała się banderola, druty nr5.



Nauczyłam się robić takie słoneczko, zawsze myślałam że to wymaga wyższej matematyki. Internet to potęga! Pomaga dziewiarkom i nie tylko!





Moje nie pisane postanowienie noworoczne nr1 to nauka szycia na maszynie. Podstawy mam ale praktyka czyni mistrza.
Wymyśliłam sobie moją osobistą akcję

                                                   12 sukienek w 1 rok

 Myślę że dam radę uszyć co miesiąc sukienkę, materiały mam zalegające w szafie więc do dzieła. Pierwsza już się szyje.

Jeżeli ktoś ma ochotę to proszę się dołączyć, a to banerek wykonany przez moją córkę



Podobną akcję prowadzi Jola z bloga http://www.szyciebezmetki.com.


pozdrawiam

wtorek, 29 grudnia 2015

Na zimowy czas- włóczkowy komplet

Skończyłam komplet zimowy, włóczka YarnArt 100% wełny,druty nr 4 i 7.
Z 3 motków włóczki udało mi się zrobić 2 czapki i chustę.  Dlaczego 2 czapki ? jedna zrobiona na cieńszych drutach ma być na duże mrozy :-))

Byłam zdziwiona gdy w czasie moczenia wyrobów przed blokowaniem włóczka puściła kolor. Hmm, ciekawe czy podczas kolejnego prania woda będzie niebieska jak zupa Bridget Jones.






pozdrawiam serdecznie

środa, 25 listopada 2015

Kolejna poppy i włóczkowe poszewki

           Na drutach kolejna czapka poppy, fajnie się robi, fajnie się w niej czuję. Włóczka z odzysku,       druty nr 3.5.


Książka optymistyczna, z ciekawymi przemyśleniami bohaterki. Filmu nie oglądałam, wolę najpierw przeczytać książkę i zobaczyć ją oczami wyobrazni.


W ramach oczyszczania schowków z włóczek zrobiłam poszewki na poduszki. Robótka szybka, łatwa i przyjemna bo druty grube i wzory proste.




Włóczka pozyskana ze starego swetra, zostało mi  jej trochę więc myślę że zrobię jeszcze ze dwie poszewki.

pozdrawiam

środa, 18 listopada 2015

Czytam, szydełkuję i cieszę się

Fajny cykl czytelniczy zorganizowany przez Maknetę http://www.makneta.com/p/czytelnia.html 
Czyli wspólne dzierganie i czytanie. Wypożyczyłam w bibliotece " Jaglany detoks" Marka Zaręby.
Jestem w trakcie studiowania tej książki, podoba mi się holistyczny program odnowy proponowany przez autora. Wiem z własnego doświadczenia że jagła pomaga na bóle stawowe.



Nie tylko czytam tą książkę ale próbuję też przepisy. Na pierwszy ogień zupa dyniowa, inna niż ta którą do tej pory robiłam.
Autor książki prowadzi również bloga. http://gotujzdrowo.com/


Na drutach czapka Poppy z włóczki YarnArt Magic.


Jeżeli świeci słonko chwytam szydełko i powstają śnieżynki, postanowiłam że wyrobię całą szpuleczkę kordonka i wtedy pokarzę moje szafirowe niebo.





Mam nadzieję że widać różnicę w jakości zdjęć :-)) Mam nowy aparat fotograficzny o taki :
 Zdjęcie pożyczone z http://www.canon.pl

Na razie  zagłębiam się w instrukcję.

pozdrawiam

środa, 28 października 2015

Wspólne dzierganie i czytanie i ślubne pudełko na koperty

Jest pięknie na dworze, cudowne kolory liści, niebieskie niebo, ja na zwolnieniu lekarskim,dużo czasu.....
Postanowiłam wziąć  udział w fajnej akcji u Maknety. Muszę przyznać że jednoczesne dzierganie i czytanie jest trochę kłopotliwe ale że robótka w miarę prosta to daję radę.

Czytam "Wspomnienia w kolorze sepii" Anny.J. Szepielak. Akcja dzieje się jednocześnie w dwóch wątkach,historycznym i współczesnym. Refleksja jaka nasunęła mi się podczas czytania tej książki jest taka że tak mało wiemy o swoich przodkach.Nie mam tu na myśli faktów że tak powiem życiorysowych... Chodzi mi o uczucia, marzenia, wspomnienia np. dziadków. Niestety już tego nie naprawię....



A na drutach chusta z włóczki YarnArt Magic. Jeden moteczek już wyrobiony.

Miło mi było wykonać na zamówienie pudełko na koperty. Zamawiająca widziała takie pudło na ślubie mojej córki. Pojemnik solidny, wytrzyma wiele wypchanych kopert ;-)))






pozdrawiam

sobota, 6 grudnia 2014

Czapka i szal

 Z fajnej, kolorowej włóczki zrobiłam czapkę na drutach dla mojej studentki. Zdjęcia autorstwa obdarowanej.





 To zdjęcie uwielbiam.




  Od znajomej dostałam kilka motków moherku jeleniogórskiego. Myślę że mają co najmniej  kilkanaście lat. Obawiam się że włosek może się sypać....
Szal wykonałam na drutach nr 7. potrzebowałam na niego półtora motka, czyli tyle ile miałam. Wzór prosty, ze starej książeczki .


Szal wyszedł duży, ok 150 cm. Myślę że nie zmarznę w nim.

pozdrawiam

niedziela, 30 listopada 2014

Czapka nr 2 i radosne oczekiwanie

Wykonałam czapkę na drutach z włóczki wygranej kiedyś w candy  http://asjaknits.blogspot.com/2013/10/jedwabne-candy.html .
W poprzednim wcieleniu czapka była szaliczkiem  ale na moje potrzeby zmarżluchowe okazał się on za mało grzewczy. Czapka natomiast sprawuje się dobrze nawet przy dzisiejszych -6stopniach C.



Kolor najbardziej zbliżony na zdjęciu nr 1.


Dzisiaj pierwsza niedziela Adwentu , czas radosnego oczekiwania, czas koloru fioletowego.
Wykonałam prosty świecznik adwentowy. Podstawa to witki brzozowe, kilka szyszek, gwiazdki solno-piernikowe. U mnie dominuje w tym roku kolor srebrny.
Zapaliłam pierwszą świeczkę która symbolizuje pokój.



Gwiazdka to szczególny prezent z 2005 roku, wyhaftowany przez moją młodszą córkę (dziś studentkę)


Życzę wszystkim pięknego czasu Oczekiwania na Dzieciątko Boże, miłych wzruszeń, dobroci , życzliwości na co dzień i obecności Boga wśród nas.
pozdrawiam


piątek, 21 listopada 2014

Czapka nr 1


Czapka numer 1, ale czy jedna z 12 ?
Niektóre dziergające blogerki prowadzą akcję-12 czapek w rok. Akcja sama w sobie fajna ale nie dołączę do niej.
Dla mnie to byłoby dziwne robić czapkę w lipcu, sierpniu... Oczywiście biorącym udział w projekcie życzę powodzenia, będę w miarę możliwości śledzić ich postępy.

Moja czapka powstała z włóczki wygranej w candy http://asjaknits.blogspot.com/2013/10/jedwabne-candy.html. Był to dodatkowy  moteczek w paczce, Highlands scheepjes  90m/50g. Martwiłam się czy wystarczy mi nitki ale zostało mi nawet kilka metrów :-))  druty nr 5,5
Wzór -własny.







Moje storczyki wcale nie przechodzą fazy spoczynku, kwitną, wypuszczają nowe pędy. Niektóre nie chcą oddać kamieni służących jako obciążniki.



Wyjątkowa plątanina korzeni powietrznych,keiki.


pozdrawiam