sobota, 25 października 2014

Zabytkowa szpula

Dostałam od mamy dużą szpulę z resztką nici. Myślę że całość ma ok. 35-40 lat,nici służyły w pewnym zakładzie produkcyjnym do zszywania worków. Mama z tej nici robiła serwetki a po latach resztkę nici przekazała mnie.
Szpulę,coby ładniej wyglądała ozdobiłam prostym decu. Farba, serwetka wydzierana i niewiele warstw lakieru Flugger 20.




Ostatnio nie potrafię odwrócić zdjęć  :-(

Kilka dni temu kisiliśmy kapustę, słabo w tym roku mi urosła ale wystarczy dla nas.



Jakiś czas temu na jarmarku w Pawłowie zaopatrzyłam się w pewien naturalny środek leczniczy.



pozdrawiam


1 komentarz:

  1. Mam takie trzy wielkie szpule i leżą, a ty mi pomysł podrzuciłaś. Na pewno nie dekupaż, ale ozdobić je trzeba. Twoje różane wyglądają niesamowicie. haha komu leczniczy, a komu nie, dla mnie miód nie wskazany

    OdpowiedzUsuń