wtorek, 15 października 2013

Wianek prototyp

Pierwsze koty za płoty. Zrobiłam pierwszy wianek szyszkowy, nawet mi się podoba. Mam ochotę na jeszcze... Myślę że dalszy ciąg nastąpi.









Muszę się też pochwalić moimi gruszkami. Mam 3 drzewka,rosną już ponad 10 lat. Rosły sobie spokojnie ale owoców nie było. Miały rdzę gruszy i jeszcze jakieś cholerstwo... od 3 lat zajęłam się nimi troskliwie i w
tym roku obrodziły pięknie.





Mam nadzieję że w przyszłym roku gruszkowe plony będą jeszcze lepsze.

Wróciła Zośka z naprawy, mam nadzieję że jutro sprawdzę jej działanie.

pozdrawiam

2 komentarze:

  1. Pierwszy i od razu tak udany wianuszek!

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję,to miło że Ci się spodobał :-))

    OdpowiedzUsuń